... by przedłużyć wrażenia z podróży do wnętrza książki...

Świąteczna wędrówka z duchami, czyli „Opowieść wigilijna” Charlesa Dickensa



By  Kasia     14:56    Etykiety:,,,, 
„W tej wigilijnej opowieści o duchach pozwoliłem sobie wprowadzić ducha pewnej idei. Mam nadzieję, że nie skłoni to czytelników do pomyślenia źle o sobie, o swoich bliźnich, o owej szczególnej porze roku lub o mnie samym. Oby ten duch nawiedził wasze domy i pozostał w nich przez cały rok! Niech nikt nie stara się go pozbyć!”

Wasz oddany Przyjaciel i Sługa Charles Dickens
Grudzień 1843r.


W wielu domach (zwłaszcza tych zamieszkanych przez mole książkowe) co roku, podczas magicznego okresu świątecznego, duch dickensowskiej idei wypływa spośród kartek „Opowieści wigilijnej”, by zadomowić się w sercach wiernych czytelników. W tym roku, u mnie również zagościł, niosąc z sobą wspomnienie lektury z dzieciństwa i przypomnienie o tym co w czasie świąt i w ogóle w życiu jest najważniejsze.

O narodzinach idei

Wiktoriańska Anglia, jak zły duch pojawiający się w koszmarach, była niezwykle okrutna dla swoich mieszkańców. Ogromna przepaść jaka pojawiła się w społeczeństwie w XIX wieku, dzieląc ludzi na uprzywilejowanych bogaczy i walczących o przetrwanie biedaków przykuła uwagę wrażliwego na niesprawiedliwość Charlesa Dickensa. Przerażony sytuacją najmłodszych, którzy aby wspomóc rodzinę musieli ciężko pracować przez długie godziny, często w bardzo złych warunkach, albo wkraczać na drogę przestępczą, Dickens postanowił zaapelować do niewzruszonych obywateli. Napisał więc opowieść zabierającą w podróż przez życie największego skąpca świata – Ebenezera Scrooge’a, wierząc, że jego historia przemieni serca tych nieco bogatszych i otworzy im oczy na otaczającą ich biedę i nędzę.

O podróży z duchami

W „Opowieści wigilijnej” pisarz przedstawia „zimowy obraz” Ebenezera Scrooge’a, jego zimnego świata i zimnego serca. Bo Scrooge to prawdziwy sknera, chciwiec, samotnik pozbawiony wszelkich uczuć i odstraszający wszystkich dookoła. A do tego jeszcze szczerze nienawidzi Świąt! Kiedy w wigilijny wieczór wraca do swojego domu, niespodziewanie nawiedza go duch zmarłego wspólnika, Marleya. Przepowiada mu nieszczęście i cierpienie, które czyhają na Scrooge’a jak widmo gdzieś za rogiem, gotowe zaatakować,  jeśli mężczyzna nie zmieni swojego postępowania i nie przestanie odrzucać od siebie innych ludzi. Przepowiada mu także odwiedziny trzech innych duchów: Ducha Przeszłości, Ducha Teraźniejszości i Ducha Przyszłości. Tak oto zaczyna się podróż starca do dzieciństwa, do domostw znajomych, cieszących się świętami i rodziną, a także podróż do przykrej przyszłości w której już nikt go nie pamięta. Duchy zmuszają Scrooge’a do stawienia czoła konsekwencjom wynikającym z jego poczynań i dają życiową lekcję moralności.

O lekcji Scrooge’a (i czytelnika)

„Opowieść wigilijna” to przypowieść moralizująca. A sam Dickens jest tu przewodnikiem wyznaczającym drogę do szczęścia. Przypomina, że miłość i przyjaźń są o wiele ważniejsze niż zbijanie fortuny. Że to właśnie ludzi powinniśmy kochać, a nie brzęk złotych monet. Że każdy jest w stanie stopić nawet największy lód w sercu i odnaleźć w sobie wrażliwość na los innych, zwłaszcza tych potrzebujących. I nie ma lepszej pory roku na tą zmianę niż Boże Narodzenie.

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę, aby i w Waszych domach w ten szczególny wieczór zagościł duch dickensowskiej idei i już nigdy ich nie opuszczał! Wesołych Świąt!

Moja ocena: 4/6


Charles Dickens
Opowieść wigilijna
Wydawnictwo Media Rodzina 2007
tłum. Andrzej Polkowski

Drogi Czytelniku!

Przede wszystkim cieszę się, że tu jesteś :) Kącik literacki to moje miejsce na dzielenie się wrażeniami z podróży do wnętrza książki. Jeśli i Ty miałeś/miałaś szczęście odbyć podobną wyprawę nie zapomnij wspomnieć o tym w komentarzu poniżej:) Z czasem książki rozpanoszą się po kąciku, a półki zaczną uginać się od ich ciężaru, dlatego mam nadzieję, że będziesz tu zaglądać. Zapraszam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz