... by przedłużyć wrażenia z podróży do wnętrza książki...

„Wichrowe wzgórza”, Emily Brontë



By  zabaa     21:48    Etykiety:,,, 
„Przewodnią myślą mego życia jest on. Gdyby wszystko przepadło, a on jeden pozostał, to i ja istniałabym nadal. Ale gdyby wszystko zostało, a on zniknął, wszechświat byłby dla mnie obcy i straszny, nie miałabym z nim po porostu nic wspólnego.”
– Emily Brontë, Wichrowe wzgórza


Z jakiegoś powodu, po „Wichrowych wzgórzach” spodziewałam się romansu wszech czasów, historii miłosnej tak pięknej, że wyciśnie łzy z oczu do ostatniej kropli. Jakim zaskoczeniem jest opowieść o Catherine i Heathcliffie, gdy okazuje się, że niemal z każdej strony powieści zieje  wszechogarniająca nienawiść, ból i cierpienie…

Książka przedstawia zawiłe dzieje dwóch rodzin, skupiając się przede wszystkim na historii Catherine i Heathcliffa, oraz wpływie ich związku na innych. Tytułowe Wichrowe Wzgórza, na skraju barwnych, dzikich wrzosowisk, zamieszkuje rodzina Earnshaw, podczas gdy rodzina Lintonów zajmuje spokojniejsze i bardziej wytworne Drozdowe Gniazdo.  Ich drogi krzyżują się zaraz po tym jak pan Earnshaw przyprowadza do domu znajdę, Heathcliffa. Cygański chłopiec wychowuje się razem z jego dziećmi, Catherine i Hindleyem. Z czasem, między Catherine a Heathcliffem tworzy się dziwna więź. Z jednej strony władają nimi uczucia zazdrości i współzawodnictwa o uwagę ojca, z drugiej uznają siebie za towarzyszy zabaw. Przyjaźń przemienia się w demoniczną miłość, taką która jest silniejsza niż wszystko, nawet śmierć.

Brontë przedstawia okrutną stronę miłości. Bo chociaż uczucie jakim darzą się Cathy i Heathcliff jest głębokie, gwałtowne, pełne namiętności i pasji, to bez wątpienia także destrukcyjne, prowadzące do szaleństwa, obłędu. Ich miłość wywołuje cierpienie i nienawiść, skłania do zemsty. Taki obraz napawa czytelnika trwogą. Na kartach swej powieści, Emily Brontë dała życie bohaterom przeszytym złością i egoizmem, aż do szpiku kości. Okrutne i zepsute charaktery tych dwojga wywołują całą lawinę nieszczęść, a za niefortunną więź która ich połączyła, muszą odpokutować całe pokolenia Earnshawów i Lintonów.

Świat wykreowany przez Brontë jest dziki, ponury, niemalże mroczny. To przyroda nadaje taką osobliwą atmosferę w powieści. Surowy krajobraz Yorkshire, spowite mgłą wzgórza i wrzosowiska nie tylko odzwierciedlają burzliwy związek Catherine i Heathcliffa, ale i wspaniale wkomponowują się w tak melancholijną opowieść.

Historia tego co wydarzyło się w Wichrowych Wzgórzach jest z pewnością warta uwagi. Przede wszystkim dlatego, że wymyka się standardowym schematom romansu. Poza tym to fascynująca podróż przez dziki krajobraz wschodniej Anglii; podróż pokazująca złożoność ludzkiej natury i uczuć silniejszych niż śmierć. Ale nie ma co ukrywać, powieść jest przejmująco smutna, niemalże depresyjna.
Moja ocena: 5/6

Emily Brontë
Wichrowe wzgórza
Wydawnictwo Świat Książki 2015
tłum. Janina Sujkowska

Słówko od Żaby

Drogi Czytelniku! Przede wszystkim cieszę się, że tu jesteś :) Kącik literacki to moje miejsce na dzielenie się wrażeniami z podróży do wnętrza książki. Jeśli i Ty miałeś/miałaś szczęście odbyć podobną wyprawę nie zapomnij wspomnieć o tym w komentarzu poniżej:) Z czasem książki rozpanoszą się po kąciku, a półki zaczną uginać się od ich ciężaru, dlatego mam nadzieję, że będziesz tu zaglądać. Zapraszam!

3 komentarze:

  1. Widziałam film - moje wyobrażenie o tej powieści, pozostawione przez ekranizację jest właśnie takie, jakie zasygnalizowałaś na samym początku wpisu. Mnie jednak zachęca do przeczytania książki to, co o niej napisałaś - że daleko jej do romansu w klasycznym, cukierkowym ujęciu.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Wichrowe Wzgórza" - jak niewiele książek w moim życiu - otrzymało ocenę 10/10. Jestem zachwycona tą książką. Na marginesie - świetny blog, brakuje tylko jakiejś skali ocen. Pozdrawiam!

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O. Dziękuję :) Myślę, że niebawem to i nowy wpis i skala ocen się pojawią. Również pozdrawiam!

      Usuń