... by przedłużyć wrażenia z podróży do wnętrza książki...

„Malowany ptak”, Jerzy Kosiński



By  zabaa     21:38    Etykiety:,,, 

Jeśli schwytanemu ptakowi pomaluje się piórka na pstrokate kolory, a następnie wypuści się go na wolność, ten natychmiast podąży za swoim stadem, aby dołączyć. Ale stado go nie zaakceptuje. Nie rozpoznając uzna go za intruza, w rezultacie czego zacznie atakować, aż malowany ptak padnie na ziemię bez życia.

Czytając powieść Kosińskiego trudno nie zauważyć analogii między tytułowym ptakiem a głównym bohaterem, bezimiennym chłopcem, który zaraz po wybuchu II wojny światowej zostaje wysłany przez rodziców na wieś, by uniknąć prześladowań ze strony nazistów. Jednak wojna to temat drugorzędny dla niewykształconych i mocno zacofanych mieszkańców prowincji. Kierowani prymitywnym instynktem, oraz irracjonalnymi wierzeniami i zwyczajami dają potworne świadectwo okrucieństwa wobec chłopca. Jest on wyszydzany, poniewierany, często niemalże katowany.  Kreatywność jego oprawców nie zna granic. Powód? Ciemna skóra, obcy dialekt, nieznane pochodzenie.

Ale nie tylko fizycznym torturom poddają go chłopi. Chłopiec bezustannie jest świadkiem perwersji i wynaturzenia, okaleczenia, morderstwa, lub gwałtu. W jednej wsi młynarz wydłubuje łyżeczką oczy parobkowi, bo podejrzewa go o romans z żoną. Kiedy indziej stado wygłodniałych szczurów pożera żywcem cieślę. W końcu ma się wrażenie, że ta książka to droga przez mękę, nie tylko dla bohatera, ale i dla czytelnika.

Zadziwiające, że pomimo tego obłędu, nie przestaje się czytać.  Brnie się w tą historię dalej, bo przecież musi mieć jakiś głębszy sens?

I tak jest. Metafora malowanego ptaka pozwoliła Kosińskiemu stworzyć uniwersalną historię na temat ludzkiej nietolerancji do tego co inne, obce, co budzi lęk i obawę. Nie ulega jednak wątpliwości, że taki obraz jest mocno wyolbrzymiony. Wszystkie najgorsze rzeczy jakie człowiek jest sobie w stanie wyobrazić, a nawet to czego nie jest, skumulowane zostało na kartkach jednej powieści. Tak jak mały bohater zostaje uwięziony w tym niewiarygodnym piekle, tak czytelnik wpada w pułapkę koszmarnych, brutalnych, wręcz bestialskich wizji, które wzbudzają jedynie szok i obrzydzenie.

Nie jest to powieść dla wrażliwych czytelników. Niestety te przykre obrazy na długo zapadają w pamięć. 

Moja ocena: 4,5/6


Jerzy Kosiński
Malowany ptak
Wydawnictwo Albatros 2010
tłum. Tomasz Mirkowicz

Słówko od Żaby

Drogi Czytelniku! Przede wszystkim cieszę się, że tu jesteś :) Kącik literacki to moje miejsce na dzielenie się wrażeniami z podróży do wnętrza książki. Jeśli i Ty miałeś/miałaś szczęście odbyć podobną wyprawę nie zapomnij wspomnieć o tym w komentarzu poniżej:) Z czasem książki rozpanoszą się po kąciku, a półki zaczną uginać się od ich ciężaru, dlatego mam nadzieję, że będziesz tu zaglądać. Zapraszam!

3 komentarze:

  1. Opis wyłyżeczkowania był okropny!!!! Ale fakt, czyta się i czyta tę książke, pomimo obrzydzenia czasami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet mi nie przypominaj! Dla mnie każda strona była traumą...

      Usuń
  2. Ta książka jest nie tylko przerażająca, jest również podła. Polecam przeczytać to: http://siedlecka.salon24.pl/310200,joanna-siedlecka-czarny-ptasior-odcinek-i

    OdpowiedzUsuń